NAJLEPSZA PLECIONA SZYDEŁKOWA TOREBKA

Dlaczego torebka i dlaczego taka…

Wiecie dlaczego zaczęłam robić na szydełku torby? Ponieważ potrzebowałam pojemnej i mocnej torby na wakacje w Chorwacji. A pierwszy raz jechaliśmy tam w 2020 roku. Więc zabrałam w podróż szydełko i sznurek. A ponieważ jechaliśmy samochodem prawie 20 godzin (!) miałam dużo czasu na opracowanie dna, na próbowanie, prucie i zaczynanie od początku. I to w trasie robiłam. Pamiętam, że część trasy pokonywaliśmy nocą. Więc szydełkowałam przy zjazdach z autostrady, bo są oświetlone. Szydełkowałam, gdy jechaliśmy przez miasta, bo są oświetlone. Dużą część torebki zrobiłam gdy jechaliśmy przez Wiedeń.

Najlepsza torba jaką miałam!

To jest najlepsza wakacyjna torba jaką miała. Serio. Na plażę, na zakupy, wszędzie sprawdziła się świetnie. Była przeciążana, była traktowana z prawie zerowym szacunkiem (życie…) Była prana w pralce. I służy mi do tej pory. Taką SZTUKĘ UPLECIONĄ to ja rozumiem!

Poza tym w otoczeniu chorwackich skał, kamieni i wody prezentowała się zjawiskowo.

Od tamtej pory zrobiłam takich plecionych torebek kilkadziesiąt – w różnych kolorach. Sprawdzają się świetnie na co dzień, do pracy, na zakupy. Są bardzo pojemne, mocne, można je prać w pralce.

NO po prostu IDEALNE!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.